Jedzenie w trakcie porodu – co zmieniają nowe standardy?
7 września 2026
Poród jest dla organizmu intensywnym wysiłkiem. Pracuje nie tylko macica; zaangażowane są mięśnie całego ciała, a wraz z postępem akcji porodowej rośnie znaczenie ruchu, napięcia mięśniowego i pracy oddechowej. Organizm zużywa energię, reaguje na stres i wysiłek, a jednocześnie musi utrzymywać procesy niezbędne do prawidłowego przebiegu porodu. Dlatego jedzenie w tym ważnym momencie nie jest wyłącznie kwestią komfortu, a sposobem na uzupełnianie energii w czasie, gdy wysiłek trwa wiele godzin.
Energia potrzebna do pracy
Kobieta nie rozpoczyna jednak porodu bez odpowiednich rezerw energetycznych. Organizm jest przygotowany do wysiłku i dysponuje własnymi zapasami. Jedzenie w trakcie porodu nie ma więc pokrywać całego zapotrzebowania energetycznego. Jego rolą jest raczej dostarczanie dodatkowej energii w miarę trwania wysiłku oraz wspieranie dobrego samopoczucia kobiety.
Podstawowym źródłem energii dla pracujących mięśni jest glukoza. Organizm potrafi korzystać z niej bezpośrednio, z dostarczanych do organizmów produktów wysokowęglowodanowych, a także uwalniać ją z glikogenu zgromadzonego przede wszystkim w mięśniach i wątrobie.
Podczas porodu wzrasta także wykorzystanie tłuszczów
Ciąża sprzyja zwiększonemu wykorzystywaniu tłuszczów jako źródła energii, a podczas porodu — w związku z intensywnym wysiłkiem i często ograniczoną podażą pokarmu — nasila się również produkcja ciał ketonowych. Jest to fizjologiczna odpowiedź organizmu na zwiększone zapotrzebowanie energetyczne.
Podczas porodu organizm nie korzysta jednak wyłącznie z tłuszczów. Glukoza nadal pozostaje ważnym substratem energetycznym, a badania pokazują, że niewielka podaż pożywienia może ograniczać wzrost stężenia ketonów związany z głodzeniem. [1, 2, 3]
Nie mniej ważne są płyny
Wysiłek porodowy wiąże się również ze zwiększonym zapotrzebowaniem na płyny. Odpowiednie nawodnienie pomaga utrzymać prawidłowe funkcjonowanie organizmu i może wspierać komfort kobiety podczas porodu.
Najprostszym wyborem pozostaje woda. Niektórym kobietom łatwiej jednak sięgać po płyny o delikatnym smaku. W zależności od indywidualnej tolerancji można rozważyć również:
- wodę z dodatkami, np. z cytryną,
- wodę kokosową,
- delikatne napary,
- klarowny bulion,
- rozcieńczony sok owocowy,
- elektrolity w proszku o prostym, dobrze skomponowanym składzie.
Woda kokosowa może być ciekawą alternatywą ze względu na zawartość naturalnie występujących elektrolitów i niewielką ilość węglowodanów. Elektrolity również mogą być praktycznym rozwiązaniem, szczególnie jeśli kobieta dużo się poci lub trudno jej przyjmować większe ilości samej wody. Nie są jednak koniecznym elementem przygotowania do porodu — najważniejsza pozostaje odpowiednia podaż płynów i ich dobra tolerancja.

Czy szpital może zabronić jedzenia podczas porodu?
Od 7 maja 2026 r. obowiązuje nowy standard organizacyjny opieki okołoporodowej, który wprost przewiduje możliwość spożywania lekkostrawnych posiłków i klarownych płynów podczas porodu. [4, 5]
W aktualnym standardzie zapisano, że kobieta rodząca ma możliwość spożywania lekkostrawnych posiłków oraz przyjmowania klarownych płynów w trakcie porodu, a spożywanie posiłków konsultuje z osobą sprawującą opiekę. Osobno wskazano, że należy zapewnić możliwość przyjmowania klarownych płynów również podczas aktywnej fazy porodu. [4]
Oznacza to, że ogólny, automatyczny zakaz jedzenia obowiązujący wszystkie rodzące nie odpowiada obecnemu standardowi. Sam fakt przebywania w szpitalu czy rozpoczęcia porodu nie stanowi podstawy do odebrania możliwości spożywania posiłku.
Nie oznacza to jednak, że każda kobieta może jeść bez względu na okoliczności. Standard jednocześnie nakazuje dostosować opiekę do indywidualnych potrzeb i aktualnej sytuacji zdrowotnej kobiety rodzącej. Jeżeli pojawiają się konkretne wskazania medyczne, które przemawiają za ograniczeniem lub czasowym wstrzymaniem przyjmowania pokarmów, takie ograniczenie może być uzasadnione.
Kluczowe jest więc rozróżnienie między indywidualną decyzją wynikającą ze stanu klinicznego a odgórnym zakazem wynikającym wyłącznie z regulaminu lub zwyczaju oddziału. Nowy standard nie daje podstaw do traktowania zakazu jedzenia jako uniwersalnej zasady dla wszystkich rodzących.
Znaczenie ma również samopoczucie kobiety. Aktualny standard zakłada indywidualizację opieki. Jeśli kobieta odczuwa głód, dobrze toleruje jedzenie, a jej stan kliniczny nie przemawia przeciwko jego przyjmowaniu, jest to okoliczność, którą osoba sprawująca opiekę powinna uwzględnić.
W praktyce warto więc zorientować się przed porodem, jak wybrany szpital realizuje obecny standard. Jeśli personel odmawia możliwości jedzenia, zasadne jest zapytanie o konkretną przyczynę medyczną takiej decyzji; taki zakaz nie może być domyślny.
Skąd wziął się zakaz jedzenia podczas porodu?
Podejście do ograniczania jedzenia podczas porodu zostało silnie ukształtowane w połowie XX wieku, szczególnie po opublikowaniu w 1946 r. przez Curtisa Mendelsona opisu przypadków aspiracji treści żołądkowej podczas znieczulenia położniczego. Obawiano się, że w przypadku konieczności zastosowania znieczulenia ogólnego pełny żołądek zwiększa ryzyko aspiracji, a w konsekwencji tzw. zespołu Mendelsona – chemicznego uszkodzenia płuc wywołanego przedostaniem się kwaśnej treści żołądkowej do dróg oddechowych. [6]
Jednak współczesna praktyka położnicza w dużej mierze opiera się na znieczuleniu regionalnym, a ograniczanie jedzenia podczas porodu jest nadal przedmiotem dyskusji ze względu na bardzo rzadkie występowanie aspiracji oraz rozwój współczesnej anestezjologii położniczej. [7]
W badaniach dotyczących mniej restrykcyjnego podejścia do żywienia podczas porodu nie odnotowano przypadków aspiracji ani zespołu Mendelsona. W systematycznym przeglądzie z 2025 r., obejmującym sześć badań i 3333 kobiety, nie stwierdzono przypadków aspiracji ani zespołu Mendelsona w grupach, w których kobiety mogły przyjmować pokarmy podczas porodu. [8]
Jakie jest stanowisko WHO?
Podobne podejście znajduje się w rekomendacjach Światowej Organizacji Zdrowia. WHO zaleca, aby kobiety z niskim ryzykiem powikłań miały możliwość przyjmowania pokarmów i płynów doustnie podczas porodu. Organizacja wskazuje również, że rutynowe ograniczanie jedzenia i picia nie przynosi korzyści w zakresie istotnych wyników klinicznych. Rekomendacja dotyczy kobiet, u których nie występują przeciwwskazania medyczne. [9]
Co zatem warto przygotować?
Podczas porodu układ pokarmowy nie pracuje tak, jak w warunkach odpoczynku. Silne emocje, wysiłek i zmiany hormonalne mogą wpływać na apetyt i tolerancję jedzenia. Dlatego obfity posiłek raczej nie będzie najlepszym rozwiązaniem. Lepiej sprawdzi się sięganie po niewielkie porcje, rozłożone w czasie. Produkty lekkostrawne i niezbyt obciążające przewód pokarmowy dostarczą energii bez uczucia ciężkości.
Na początkowym etapie porodu warto zjeść treściwy, odżywczy posiłek, jeśli kobieta ma na niego ochotę i nie ma zaleceń dotyczących ograniczenia przyjmowania pokarmów. Mogą to być na przykład:
- jajka na miękko,
- pieczone warzywa,
- zupy,
- kanapki,
- naleśniki z twarogiem,
- koktajle,
- owsianki, jaglanki,
- jogurty z owocami.
Rodząca powinna kierować się przede wszystkim swoim apetytem i tolerancją pokarmów.
W miarę postępu porodu posiłki będą stawać się coraz lżejsze i mniejsze. Warto przygotować kilka produktów, które można łatwo spożyć w niewielkiej ilości.
Dobrym wyborem będą między innymi:
- banany lub inne miękkie owoce,
- musy owocowe,
- czekolady,
- pieczywo, kanapki,
- niewielkie ilości suszonych owoców,
- batony zbożowe czy daktylowe,
- lekkie zupy-kremy.
Nie ma jednej właściwej strategii żywienia podczas porodu. Potrzeby kobiety mogą zmieniać się wraz z przebiegiem akcji porodowej, dlatego sposób przyjmowania pokarmów i płynów powinien uwzględniać zarówno jej samopoczucie, jak i aktualną sytuację kliniczną.
Żywienie podczas porodu jest jednym z elementów wspierania organizmu w czasie intensywnego wysiłku. Współczesne podejście odchodzi od rutynowego pozbawiania zdrowych rodzących możliwości jedzenia i picia, pozostawiając przestrzeń dla indywidualnych potrzeb kobiety oraz oceny bezpieczeństwa medycznego.
Bibliografia
- Scrutton M.J.L., Metcalfe G.A., Lowy C., Seed P.T., O’Sullivan G. Eating in labour. A randomised controlled trial assessing the risks and benefits. Anaesthesia. 1999;54(4):329–334. doi:10.1046/j.1365-2044.1999.00750.x.
- Scheepers H.C.J., de Jong P.A., Essed G.G.M., Kanhai H.H.H. Carbohydrate solution intake during labour just before the start of the second stage: a double-blind study on metabolic effects and clinical outcome. BJOG. 2004;111(12):1382–1387. doi:10.1111/j.1471-0528.2004.00277.x.
- Kubli M., Scrutton M.J., Seed P.T., O’Sullivan G. An evaluation of isotonic “sport drinks” during labor. Anesthesia & Analgesia. 2002;94(2):404–408. doi:10.1097/00000539-200202000-00033.
- Obwieszczenie Ministra Zdrowia z dnia 18 sierpnia 2026 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej. Dz.U. 2026 poz. 1140.
- Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 października 2025 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie standardu organizacyjnego opieki okołoporodowej. Dz.U. 2025 poz. 1525. Data wejścia w życie: 7 maja 2026 r.
- Mendelson C.L. The aspiration of stomach contents into the lungs during obstetric anesthesia. American Journal of Obstetrics and Gynecology. 1946;52:191–205. doi:10.1016/S0002-9378(16)39829-5.
- Sperling J.D., Dahlke J.D., Sibai B.M. Restriction of oral intake during labor: whither are we bound? American Journal of Obstetrics and Gynecology. 2016;214(5):592–596. doi:10.1016/j.ajog.2016.01.166.
- Fagundes P., de Vargas B.O., Holand B.L., Medina M., Bosa V.L., Drehmer M. Less restrictive food consumption during labor in nulliparous habitual risk patients and obstetric outcomes: a systematic review. Midwifery. 2025;143:104334. doi:10.1016/j.midw.2025.104334.
- World Health Organization. WHO recommendations: intrapartum care for a positive childbirth experience. Geneva: World Health Organization; 2018. ISBN 978-92-4-155021-5.